Nasi wolontariusze nie próżnują!

Nasi wolontariusze nie próżnują!

Wrzesień 2018

Pomoc w odrabianiu lekcji, rozwijanie pasji i umiejętności, aktywne spędzanie czasu a także zabawa i integracja. Tak w skrócie możemy opisać zakres działalności świetlicy „Uśmiech dziecka” działającej przy Stowarzyszeniu na Rzecz Dzieci i Młodzieży w Częstochowie. To właśnie tę placówkę nasze koleżanki i koledzy wybrali jako miejsce swojego wolontariatu pracowniczego. Przeczytajcie ich relacje!


Z wielką chęcią zgłosiłam się do pilotażowego programu wolontariat pracowniczy „Pomocne gesty dla naszych lokalnych społeczności”. Wybrałam placówkę i umówiłam się na najbliższy wolny termin. Mój wybór padł na Świetlicę Socjoterapeutyczną „Uśmiech Dziecka” (Stowarzyszenie na Rzecz Dzieci i Młodzieży w Częstochowie). Placówka aktualnie ma pod opieką 15 dzieci w różnym wieku, od 7 do 18 lat. Świetlica w okresie szkolnym czynna jest po południu, natomiast w lecie w godzinach porannych. 29 sierpnia stawiłam się punktualnie na miejscu. Na samym początku poznałam podopiecznych organizacji. Przez cały pobyt pilnowałam dzieci oraz brałam czynny udział w zajęciach sportowych oraz muzycznych. Pod koniec pojechałam do Banku Żywności po dary dla podopiecznych świetlicy. Po powrocie pomogłam w ich rozpakowaniu i zabezpieczeniu żywności, aby się nie popsuła. Dzień wolontariatu bardzo mi się spodobał. Gorąco polecam udział w wolontariacie innym koleżankom i kolegom.
Danuta Feliks, doradca klienta, Tesco Częstochowa


Zgłosiłem się do wolontariatu realizowanego w świetlicy „Uśmiech Dziecka”. Jako wolontariusz towarzyszyłem podopiecznym świetlicy podczas podróży na basen. To była wizyta z okazji końca wakacji. Z powodu nie najlepszej pogody wybraliśmy basen kryty. Cały pobyt z tą grupką pełnych energii dzieci można określić jednym słowem – szaleństwo, bo te dzieciaki są pełne radości, mimo własnych kłopotów. Po powrocie na świetlicę zostałem obdarowany kosiarką do trawy i przez kolejnych kilka godzin miałem całkiem inne zajęcie. 😉 Po tym dniu wiem, że jeśli tylko będzie potrzebna moja pomoc, postaram się znaleźć czas, by chociaż podjechać do tych dzieciaków na chwilę i skosić im ten trawnik.
Daniel Rzadkowski, Tesco Częstochowa


Od momentu kiedy dowiedziałam się o rozpoczęciu przez Tesco wolontariatu pracowniczego byłam pewna, że wezmę w nim udział. Bardzo chciałam znaleźć się w miejscu, gdzie będę mogła opiekować się dziećmi i młodzieżą. I tak się stało. Jako wolontariusz-opiekun towarzyszyłam podopiecznym stowarzyszenia „Uśmiech Dziecka” podczas wizyty na basenie. 15-osobowa grupa dzieciaków potrafi robić niezłe zamieszanie, szczególnie w wodzie, ale jednocześnie ich radość była niezwykle zaraźliwa! Po 2 godzinach pobytu z nimi miałam wrażenie, że my jako opiekunki, wychodzimy z budynku bardziej przemoczone niż mali pływacy, którymi się opiekowałyśmy. Po tak wielkim wysiłku udaliśmy się na „odbudowywanie” straconych kalorii czyli jedzenie! Ku mojemu zdziwieniu, podopieczni byli już chyba na tyle wymęczeni, że nie mieli nawet siły brykać jak dzieci, co oczywiste, a zachowywali się jak małe aniołki. Nasze spotkanie zakończyło się krótkim zwiedzaniem miasta. Bardzo cieszę się z możliwości poznania tych dzieciaków i już obiecałam, że w miarę możliwości będę je odwiedzać! I mam zamiar dotrzymać słowa.
Marta Stuchała-Rzadkowska, Tesco Częstochowa