Kulinarny recycling Zdarza Ci się marnować jedzenie? Pora to zmienić!

Marnowanie żywności i, co oczywiste, pieniędzy staje się coraz większym problemem. Czas zmienić nasze nawyki, także te w kuchni. Pierwszy krok to przemyślane zakupy, drugi - pomysłowe wykorzystywanie resztek. Z naszego artykułu dowiecie się, jak wykorzystać m.in. czerstwy chleb i dojrzałe owoce.

W epoce nadprodukcji i nadmiaru możemy pozwolić sobie na bycie konsumentem rozpieszczanym i nienasyconym. Wytwarzamy, gromadzimy, konsumujemy każdego dnia, bo potrzeba spożywania posiłków ma charakter ciągły. W czasach zautomatyzowanej produkcji, modyfikacji żywności i procedur znacznie przyspieszających i ułatwiających przygotowywanie jedzenia, jego wartość, a często też jakość, spada. Niemniej nie jest to jedyny powód pozostawiania lub wyrzucania resztek. Paradoksem jest, że mimo ogólnej nadprodukcji, wciąż mamy do czynienia z głodem na świecie i w naszych lokalnych społecznościach. By temu zapobiec, możemy skorzystać z banków żywności. Są to organizacje wspierające żywnością najbardziej potrzebujących. Zajmują się min. pozyskiwaniem artykułów w wadliwych opakowaniach, których wartość odżywcza nie budzi zastrzeżeń oraz magazynowaniem otrzymanych produktów. Promują też postawę przeciwdziałania utylizacji żywności oraz jej marnowania.
Co jednak z drobnymi resztkami, półproduktami, które pozostają po przygotowaniu obiadu, albo z pieczywem, które szybko czerstwieje? Nie musimy ich oddawać, a już na pewno nie powinniśmy wyrzucać!

Kromki chleba lub bułki lekko sczerstwiałe wciąż się sprawdzą jako pyszne tosty lub zapiekanki. Wystarczy je podgrzać w tosterze bądź w piekarniku. Można je także pokroić w kosteczki i ususzyć, wykorzystując później jako grzanki do kremu z pieczarek lub innych zup albo zmielić w maszynce do mielenia mięsa i przygotować własną domową bułkę tartą. Unikniemy dodatkowych wydatków, gdy zaplanujemy w domowym menu obiad z panierowanymi kotletami. Tak przygotowaną bułką możemy też zagęszczać nasze zupy i sosy.

Przejrzałe owoce wystarczy pokroić na kawałki, wrzucić do blendera, zalać wodą, jogurtem lub mlekiem, możemy też dodać jarmuż, pietruszkę lub szpinak i zrobić orzeźwiający, zdrowy koktajl. Innym sposobem ich wykorzystania jest świąteczny obiad. Możemy do tego wykorzystać jabłka, gruszki i różne inne owoce sezonowe, z odrobiną cynamonu i kilku goździków. Jabłka i gruszki należy pokroić na kawałki, zalać gorącą wodą, posłodzić według własnego upodobania i ugotować. Po ostygnięciu dolać tyle zimnej wody, ile będzie potrzeba do uzyskania odpowiednio intensywnego smaku. Cynamon i goździki świetnie podkreślą smak. Dojrzałe i twarde jabłka można śmiało ususzyć, nawet obite i robaczywe. Trzeba je obrać cienko ze skórki, pokroić w ósemki albo w krążki, wydrążyć pestki i oddzielić części obite oraz robaczywe - reszta jest jadalna. Obrane i pokrojone owoce zalewamy wodą zakwaszoną kwasem cytrynowym, a następnie suszymy. Pozostałe po obiedzie mięso wystarczy zblendować z masełkiem i przyprawami – nada się jako pasta do smarowania kanapek przy kolacji. Nadmiar warzyw, takich jak cebule, pieczarki, papryki, pomidory i niezużyty przecier pomidorowy może stać się składnikiem pysznego spaghetti. Warzywa można też zmiksować i zrobić przepyszną zupę-krem, którą następnie da się wykorzystać do zapiekanek warzywnych i tart.

Niewykorzystaną część obciętych ziół wrzućmy do gotującej się zupy lub ziemniaków, by nadać im piękny aromat. Królujące na polskich talerzach ziemniaki możemy uchronić przed zmarnowaniem, wystarczy obrać ich nieco mniej, jeżeli wiemy, że i tak zostają po obiedzie. Niewykorzystane ziemniaki można też przeznaczyć na wspaniałe kopytka, które dodatkowo da się zabarwić czerwoną papryką, dynią, kurkumą lub szpinakiem. Ostatecznie możemy je również zmiksować, dodać jarzyny, śledzie albo jajka i zrobić sałatkę ziemniaczaną. Ciekawostka: jeżeli niedopite po przyjęciu wino zamrozimy w plastikowych kubeczkach albo torebkach, będziemy mieli gotowy dodatek do wywarów i smażonych specjałów.

Pamiętajmy jednak o bieżącym dostosowywaniu przygotowywanych potraw do naszych potrzeb. Może nie musimy się tak męczyć i przygotowywać aż tak dużo jedzenia, skoro po obiedzie zawsze coś zostaje? Przecież można to wykorzystać następnego dnia. Sprawdzajmy też daty ważności i szukajmy wskazówek dotyczących sposobu przechowywania produktów. Niektóre nieotwarte lub dobrze zabezpieczone mogą spokojnie czekać na skonsumowanie długie miesiące.

Opublikowano: Ponad rok temu
Wydrukuj tę stronę
Podziel się artykułem

Artykuły

Uups! Brak artykułów pasujących do Twojego filtra. Zmień kryteria wyszukiwania.

Historie Pisane Smakiem, które pokochasz

Uups! Brak artykułów pasujących do Twojego filtra. Zmień kryteria wyszukiwania.