Chyba nie ma na świecie kobiety, która przynajmniej raz w życiu nie spróbowałaby diety. Poleconej przez koleżankę, znalezionej w sieci lub samodzielnie ułożonej. Wszystkie diety, które nie zostały dobrane przez specjalistę dla konkretnej osoby, mogą jednak szkodzić. A efekt jojo to najmniejszy problem. Nieprawidłowo dobrana dieta grozi niedoborem składników odżywczych, co może prowadzić do niedożywienia, a nawet wywoływać choroby układu trawiennego, nerwowego i zmiany psychiczne. Mimo to istnieje mnóstwo diet, o których od pierwszej chwili wiadomo, że nie mogą być ani zdrowe, ani rozsądne.

Dieta niemowlęca

Trenerka gwiazd, Tracy Anderson, wymyśliła dietę niemowlęcą i prawdopodobnie sporo na niej zarobiła, ponieważ przetestowały ją aktorki takie jak Jennifer Aniston czy Gwyneth Paltrow. Najwyraźniej doszła do wniosku, że jedzenie wyłącznie zmiksowanych owoców, warzyw i mięsa, bez dodatku oleju, soli i tłuszczu, to doskonały sposób na wymarzoną sylwetkę. Skoro karmimy tym niemowlęta, czemu nie moglibyśmy sami spróbować? Takiej diety nie można jednak stosować w nieskończoność. Organizm niemowląt różni się od organizmu dorosłego człowieka, nie mówiąc już o tym, że sole i tłuszcze są w diecie niezbędne. Choćby z tej przyczyny, że bez tłuszczu nie potrafilibyśmy przyswoić witamin A i E.

Dieta z octem jabłkowym

W tej diecie przed każdym posiłkiem należy wypijać szklankę octu jabłkowego z dodatkiem pieprzu kajeńskiego i miodu. W dietę octową uwierzyła nawet Beyoncé, która jednak mocno przesadziła i wodę z pieprzem kajeńskim uczyniła swoim jedynym pożywieniem. Dieta ta może zaszkodzić osobom z syndromem jelita drażliwego i cierpiącym na refluks. Pieprz z octem nasili objawy obu dolegliwości. Zamiast pić ocet, lepiej sięgnąć po czystą wodę i herbatki ziołowe.

Dieta militarna, zwana wojskową

W diecie militarnej należy trzymać się ściśle jadłospisu, który znacznie ogranicza liczbę dostarczanych kalorii, ale pozwala na dowolne komponowanie posiłków przez pierwsze trzy dni. Można jeść wszystko, nawet parówki czy lody, pod warunkiem, że nie przekraczamy określonej liczby kalorii. Przez pozostałe cztery dni można jeść, na co ma się ochotę. Czyli wprawdzie można sobie pozwolić na wszystko, ale po obliczeniu wartości kalorycznej okaże się, że jest tego tak żałośnie mało, że poczujemy tylko głód i złość.

Dieta gliniana

Naprawdę chodzi o glinę! Ponoć rozpuszcza się ją w szklance wody i wypija. Ten dziwaczny napój ma oczyszczać jelita i zmniejszać łaknienie. W rzeczywistości jest to bardzo niebezpieczna dieta. Może wywołać podrażnienie wewnętrznych ścian jelita i prowadzić do niedoboru ważnych składników odżywczych. Nie mówiąc już o mikroorganizmach bytujących w glinie. Ponadto glina absorbuje składniki odżywcze i utrudnia ich wchłanianie przez organizm. Do oczyszczania wcale nie jest potrzebna, z detoksem świetnie radzą sobie wątroba i nerki. Wystarczy zrównoważona dieta i można zapomnieć o detoksie.

Dieta ciasteczkowa

Sprowadza się do zjadania jednego lub dwóch ciastek co dwie godziny, jednak nie więcej niż dziewięć ciastek na dzień. Ciastka mają specjalny skład, muszą zawierać dużo białka i błonnika, bowiem ich zadaniem jest zmniejszenie apetytu. Ponadto można zjeść jeszcze jeden posiłek zawierający 500 - 700 kalorii wedle własnego uznania. I chociaż ciastka są super, po kilku dniach można się nimi przejeść albo źle się poczuć z niedoboru witamin i minerałów.


Opublikowano: Ponad rok temu
Wydrukuj tę stronę
Podziel się artykułem

Artykuły

Uups! Brak artykułów pasujących do Twojego filtra. Zmień kryteria wyszukiwania.

Historie Pisane Smakiem, które pokochasz

Uups! Brak artykułów pasujących do Twojego filtra. Zmień kryteria wyszukiwania.