Wskazówki i porady Ryba bez ości: wyfiletuj rybę jednym ruchem!

Ryby to tradycyjna świąteczna potrawa od ponad 700 lat. To jedyne mięso, które można jeść w czasie postu, a ponieważ adwentowy post kończy się w Boże Narodzenie, dawniej katolicy sięgali w tym czasie właśnie po ryby. I tak zostało do dziś, nawet w niekatolickich rodzinach. Typowe świąteczne ryby to karp, filety z dorsza, coraz większą popularnością cieszy się także łosoś.   


Ryby powinniśmy jeść przynajmniej dwa razy w tygodniu. Średnie roczne spożycie ryb na osobę w Polsce wyniosło w 2017 roku 12,48 kg. Ciągle jesteśmy znacznie poniżej średniej, choć ze względów zdrowotnych zaleca się jedzenie 120 g ryb przynajmniej dwa razy w tygodniu. Obok owoców morza ryby są jednymi z najzdrowszych produktów. Zawierają kwasy tłuszczowe omega 3, których organizm sam nie potrafi wytworzyć. Ponadto są bogatym źródłem witaminy D, która ma dobroczynny wpływ na kości, witamin z grupy B i innych składników odżywczych.

Dlaczego kwasy tłuszczowe omega 3 są zdrowe?

Poza tym, że obniżają poziom „złego” cholesterolu LDL i podnoszą poziom „dobrego” cholesterolu HDL, kwasy tłuszczowe omega 3 są ważne, ponieważ:

  • wspomagają układ odpornościowy,
  • regenerują naczynia krwionośne, obniżają ryzyko powstawania zakrzepów, czyli są pomocne w profilaktyce zawałów serca i udarów,
  • wspomagają metabolizm,
  • mają dobroczynny wpływ na serce, mózg i siatkówkę oka,
  • wspomagają leczenie chorób skóry i schorzeń dermatologicznych,
  • usprawniają pracę umysłu,
  • mają pozytywny wpływ na rozwój mózgu płodu w organizmie matki,
  • wspomagają pamięć i koncentrację.


Ryba bez ości

Karp to najpowszechniejsza ryba, ale w rankingach popularności królują dorsz, filety rybne i łosoś. Karp mógłby być częstszym gościem na naszych stołach, ale zniechęcają nas do niego twarde, kłujące ości, z powodu których trzeba jeść go bardzo ostrożnie i uważnie, aby przez nieuwagę nie stanęły nam w gardle. Ponadto mięso karpia może mieć specyficzny bagienny posmak. Można się go pozbyć w procesie hodowli, tuż po wyłowieniu karpia ze stawu i przeniesieniu go do czystej wody. Wówczas to ryba pozbywa się resztek pożywienia, nieco chudnie, dzięki czemu mięso jest bardziej zwarte, mniej tłuste i traci nieprzyjemny posmak. Sporo ości zawiera także mięso szczupaka, ale jest ono wyjątkowo delikatne, dlatego warto go spróbować.

Jeśli obawiasz się, że ość stanie Ci w gardle, sięgnij po filety z mintaja lub łososia czy nawet jesiotra. Do wyboru jest kilka gatunków ryb, z których łatwo usuwa się ości:

  • pstrąg
  • sum
  • tilapia
  • dorsz
  • sandacz

Łososia, tuńczyka, żabnicę, halibuta lub prażmę można jeść bez obaw.

Powszechnie uważa się, że ryby słodkowodne mają więcej ości niż morskie.


Jak wyfiletować rybę?

Karpia często dzieli się na tzw. dzwonka. Podobno ma to przynosić szczęście, ale zamiast tego sprawia tylko utrapienie przy wyjmowaniu ości, w lepszym razie z ryby, w gorszym zaś z własnego przełyku. Podczas krojenia ryby w dzwonka w mięsie zostają bowiem kawałki ości. Dlatego lepiej kupić wyfiletowaną rybę lub sprawić ją w domu. Wystarczy trochę wprawy i ostry nóż. Najpierw tępą stroną noża usuwa się łuski. Następnie należy odciąć głowę i naciąć rybę pod przednią płetwą, zrobić nacięcie wzdłuż kręgosłupa aż do ogona. Aby nie zmarnować mięsa, należy trzymać się linii struny grzbietowej. Następnie wystarczy ostrożnie odciąć mięso wokół żeber do samego końca. Otrzymany w ten sposób filet można przełożyć na deskę i sprawdzić dłonią, czy w mięsie nie zostały resztki ości. Usuwa się je pęsetą. To prostsze niż mogłoby się wydawać.


Kupować mrożone, świeże czy chłodzone?

Mrożone i chłodzone ryby są dostępne w sklepach przez cały rok. Mrożone są najtańsze, ale kupując je warto zwrócić uwagę na informację o wadze i grubości glazury. Im grubsza glazura i mniejsza waga, tym mniej mięsa. Glazura chroni przed oddziaływaniem niskiej temperatury, która wysusza mięso.

Lepiej kupować filety niż całe ryby. Mrożoną rybę rozmraża się w lodówce lub pod zimną wodą i przyrządza przed całkowitym rozmrożeniem.

Zapachu ryby można się pozbyć namaczając ją na noc w mleku.


Tłuste ryby nie odbiją się na sylwetce

Myślisz, że wszystkie ryby są chude i można się nimi zajadać do woli? Błąd! Nawet wśród ryb można znaleźć tłuściutkie gatunki. Nie trzeba się ich jednak obawiać, wprost przeciwnie. Rybi tłuszcz wspomaga wchłanianie witamin i zawiera najwięcej wspominanych już kwasów tłuszczowych omega 3.

Chude ryby o zawartości maks. 2 g tłuszczu w 100 g

mintaj

sandacz

szczupak

tilapia

lin

gładzica

Do 10 g tłuszczu w 100 g zawierają pstrąg, tuńczyk, rekin, sum i karp.

Powyżej 10 g tłuszczu w 100 g mają łosoś, makrela, węgorz i śledź.

Która ryba jest najlepsza?

Najlepsza ryba to taka, która Ci smakuje. Popularny łosoś odznacza się różowym zabarwieniem mięsa i brakiem ości. Ma sporo tłuszczu, dzięki czemu jego mięso jest soczyste. Można go pomylić z podobną z wyglądu i smaku trocią. Oba gatunki są bogatym źródłem witamin B6 i B12.

Karp ma dużo białka, a zatem wspomaga budowę masy mięśniowej, a śledzie są dobre dla anemików.

W przypadku dorsza warto sięgnąć nie tylko po filety czy kostki rybne, lecz również wątróbkę w oleju. Sardynki i szprotki najczęściej są dostępne w formie konserw.

Z tuńczyka można przyrządzać steki, ale równie smaczny jest tuńczyk z puszki, którego można wykorzystać do przygotowania sałatek i past.

Kobiety w ciąży powinny unikać tuńczyka.

Vaha.sk, aktuality.sk, cz-ryby.cz, stobklub.cz, abecedazdravi.cz, zuzanasafarova.cz

Published: 2 miesiące temu
Wydrukuj tę stronę
Podziel się artykułem

Artykuły

Uups! Brak artykułów pasujących do Twojego filtra. Zmień kryteria wyszukiwania.

Historie Pisane Smakiem, które pokochasz

Uups! Brak artykułów pasujących do Twojego filtra. Zmień kryteria wyszukiwania.