Zdrowy tryb zycia Zdrowe żywienie Potrawy, które w dniu roboczym powinniście sobie odpuścić

Masz dzisiaj w menu zupę z głównym daniem, czy nie zdążysz i tylko skoczysz za róg po bagietkę? Może sobie zamówisz pizzę? Cokolwiek by to nie było, niektóre składniki powinieneś w dniu roboczym omijać szerokim łukiem.

Pizza

Jeżeli chcesz osiągnąć dobry wynik, zostaw ją sobie raczej na kolację. Gluten w cieście może obciążyć twój system trawienia i utrudniać koncentrację. Ser i kiełbasy także będą ci leżeć w żołądku przez dłuższy czas.
Alternatywa: Nieodpartą chrapkę na pizzę możesz zwalczyć tylko jej spożyciem, to oczywiste. Twój system trawienny doceni jej łatwostrawną wersję – Margheritę czy wegetariańską.

Kremowe sosy

Niesamowity sos, czy to z mięsem, czy z makaronem, jest w stanie wynieść twoje kubki smakowe pod niebiosa, lecz dla twojego skupienia będzie to gotowe piekło. Już w ciągu paru minut po skończeniu obiadu dopadnie cię uczucie ciężkości w żołądku i zmęczenia.
Alternatywa: Nie musisz jeść samego mięsa ani samego makaronu. Zamiast pełnej porcji sosu weź tylko pół. Albo zalej sobie nią sałatkę. Spróbuj, będziesz mile zaskoczony!

Bagietki z majonezem

Szybko je sobie kupisz, szybko je zjesz i szybko się nasycisz. Mają mnóstwo kalorii, substancji odżywczych jednak trochę mniej i dlatego tak szybko napełnią ci żołądek, nie dostarczając potrzebnej energii.
Alternatywa: Kiedy nie masz czasu na porządny, „dwufazowy” posiłek, sięgnij po pełnoziarnistą bagietkę z tuńczykiem i warzywami. Bez majonezu. Zamiast tego możesz sobie pieczywo pokropić oliwą z oliwek.

Szybki bufet

Po wizycie w fastfoodowej restauracji, do pracy wrócisz tylko z charakterystycznym zapaszkiem i mnóstwem kalorii. Twój organizm włoży mnóstwo energii w próbę przetworzenia takiej ilości wkładu, a mózg i tak dostanie tylko niewielką część z uzyskanej energii. Dlatego też twoja zdolność do koncentracji oraz pracy będzie znacznie niższa.
Alternatywa: Jak już poszedłeś na posiłek typu fast food, porozglądaj się za czymś innym niż ciężkostrawne smażone czy inne pływające w tłuszczu gastronomiczne niespodzianki.

Batoniki

Po obiedzie ma się ochotę na coś słodkiego. Najczęstszym wyborem jest czekoladowy batonik, w lepszym przypadku jakiś zbożowy. Poprawa samopoczucia po spożyciu jest tylko chwilowa, energia szybko się wyczerpuje, a ty jesteś w punkcie wyjścia – zmęczony, a jeśli czekoladek było trochę więcej, to może też poddenerwowany.
Alternatywa: Weź figę. Albo jakieś orzeszki. Albo mieszankę studencką. Garść suszonych owoców wymieszanych z orzeszkami zażegna chęć na słodycze, nie obciąży żołądka ani wagi, a cukier we krwi będzie cię zaopatrywał w energię o wiele dłużej niż po największym batonie.

Wydrukuj tę stronę
Podziel się artykułem

Nasze najlepsze oferty

1 / 3